Por Rżewski

Porucznik Rżewski

Poszukuję fotografii i informacji na temat porucznika Rżewskiego – zwracam się z prośbą do kolegi, historyka i regionalisty; salwa śmiechu i otrzymuję wikipedyczny wykład na temat tej mitycznej postaci:
– porucznik Rżewski, postać fikcyjna , huzar, bohater wielu dowcipów i zazwyczaj frywolnych anegdot rosyjskiego pochodzenia; zawadiaka, pijak i utracjusz, korzystający z życia do ostatniego tchu…Kochanek Nataszy Rostowej. Dowcipy z jego udziałem osadzone są zazwyczaj w realiach carskiej Rosji i często wplatane w wydarzenia związane z treścią powieści „Wojna i pokój”. Uzupełnieniem wykładu jest seria kawałów.
Rozmowa ta upewnia mnie, iż tylko nieliczni wiedzą , że w partyzantce na Zamojszczyźnie walczył rzeczywisty porucznik Rżewski. Porucznik Zbigniew Rżewski był synem pierwszego po uzyskaniu przez Polskę niepodległości prezydenta miasta Łodzi Aleksego Rżewskiego, który po wkroczeniu hitlerowców do miasta został aresztowany i zamordowany w grudniu 1939 roku a miejsca jego pochówku do dzisiaj nie ustalono. Zagrożony aresztowaniem Zbigniew schronił się na Zamojszczyźnie i pod pseudonimem „Fernando” walczył w rejonie Józefowa w oddziale porucznika „Groma”. Wsławił się podczas ataku połączonych oddziałów Armii Krajowej na silnie ufortyfikowany posterunek ukraińskiej policji i żandarmerii w Łukowej w dniu 20. X.1943r. Plastyczny i szczegółowy obraz tej akcji możemy dzisiaj odtworzyć właśnie dzięki „Fernando”, gdyż wydarzenie opisał bezpośrednio po ataku, zaś Zygmunt Klukowski po wojnie zamieścił relację tę w tomie wspomnień „Zamojszczyzna w walce z Niemcami” wydanym w 1946r. Porucznik Rżewski ps. Fernando niestety wkrótce po tym w dniu 4 listopada 1943r. poległ w walce z silnym patrolem żandarmerii niemieckiej w pobliżu stacji kolejowej Długi Kąt . Według niektórych relacji pochowany został na cmentarzu parafialnym w Górecku Kościelnym. Potwierdzenia tego faktu jednak nie można odnaleźć w parafialnych księgach zmarłych, ponieważ kartki z okresu okupacji zostały w zagadkowych okolicznościach z nich wyrwane. Podejrzewa się, że zrobili to po wojnie pracownicy UB aby utrudnić identyfikacje poległych w bitwie pod Osuchami, których liczne mogiły znajdują się na tym cmentarzu. Wędrując alejami położonego w sosnowym borze cmentarza odnaleźć można mogiłę , domniemane miejsce pochówku „Fernando”. W obramowaniu grobu leży biała tablica z nazwiskiem Zewski i informacją, ze poległ on we wrześniu 1939r., natomiast na obramowaniu postawiona została tablica granitowa z inskrypcją por. Zbigniew Zezewski i data śmierci 4 listopada 1943r. oraz widocznymi usiłowaniami zmienienia litery Z na Ż.foto Jest to, z dużą dozą prawdopodobieństwa , miejsce pochówku „Fernando” z tym, że prawdopodobnie ciało zostało ekshumowane i zabrane do Łodzi, przez jego siostrę Mirosławę Juliańską. W Łodzi na Starym Cmentarzu znajduje się bowiem mogiła z pomnikiem z inskrypcji którego wyczytać można, że w miejscu tym symbolicznie pochowany został Aleksy Wincenty Rżewski – pierwszy prezydent Łodzi w Niepodległej Polsce oraz Zbigniew Rżewski ps. Fernando żołnierz Armii Krajowej poległy w dniu 4.11.1943r pod Długim Katem a także Alek Rżewski uczeń 9 klasy Liceum Ogólnokształcącego, który zginął śmiercią lotnika w wieku 16 lat w roku 1963.
Upływający czas zaciera pamięć o wydarzeniach II wojny ; postaci wielu tych którzy oddali swe życie w obronie Ojczyzny na wskutek różnych okoliczności a także ludzkich zaniedbań nie doczekało się prawidłowego upamiętnienia a ustny przekaz uległ zapomnieniu. W przypadku por. Zbigniewa Rżewskiego ps. Fernando istnieje szansa wyjaśnienia okoliczności jego śmierci , pochówku i miejsca ostatecznego spoczynku ponieważ w Łodzi mieszka jego siostra.
31.10.2011r.
Zygmunt Puźniak

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s